września-19th-2009

Autostopem do Włoch

W tym roku na wakacje chcieliśmy wyjechać do północnych Włoch. Pogoda w Polsce jak zwykle na pewno nie uda się, więc doszliśmy do wniosku, że bierzemy mapę, kamerę, namiot aparaty cyfrowe i jedziemy na południe. Plan zakładał, że wakacje spędzimy tanio i jednocześnie zwiedzimy wiele ciekawych miejsc. Przywieziemy fajne fotki.

Podróż przez pierwsze kilka dni przebiegała świetnie. Cywilizowane kraje, z dużą ilością dróg szybkiego ruchu, gdzie ludzie są sobie przychylni to znakomite miejsce do przemieszczania się autostopem. Większość trasy przebyliśmy jadąc jednym samochodem dłuższe odcinki drogi. Jednocześnie mieliśmy szansę odwiedzić kilka miejsc, o których marzyliśmy już od bardzo dawna. Poznaliśmy też kilku ciekawych oryginałów, którzy podróżowali tak jak my.

Na miejscu szybko okazało się, że co dobre to już za nami. Sztuczne opłaty wprowadzone w zasadzie na wszystko, włącznie ze spuszczaniem dwukrotnym wody w WC powodowały, że od początku żałowaliśmy, że nie skorzystaliśmy jednak z jakiejś oferty w stylu last minute All-inclusive. Jednocześnie miejscowi już odpowiednio dobrze pilnowali, żeby przypadkiem nic nam się nie udało zdobyć taniej.

Ograniczony czas urlopu niestety nie pozwolił nam na odwiedzenie wszystkich tamtejszych zakamarków. Troszkę chodziliśmy na dziką plaże, troszkę łaziliśmy się po klifach, trochę próbowaliśmy potraw miejscowej kuchni. Niestety w trakcie jednej z wypraw na skałki ktoś był uprzejmy ukraść nam cały plecaczek. Pal licho ręczniki, ale niestety przy okazji zginął też aparat Canon 50D oraz walkmann Fuji. Trochę nam to skwasiło nastój i niestety wymusiło wydatki. Ostatni tydzień niestety cały czas lało, więc do domu powróciliśmy w nastrojach minorowych z poczuciem straconego urlopu.

Comments are closed.

Nanotechnologia Wczasy Grecja Producent wody niesort Drukarki termotransferowe